Drzeworyt, Stemplowanie i produkcja stempli
POL,
Horyniec-Zdrój
Pan Grzegorz Ciećka zajmuje się drzeworytnictwem i ręcznym drukiem płótna. Wykorzystywane przez niego wzory to rekonstrukcje i kopie dawnych lokalnych wzorów, a także motywy stanowiące ich twórcze inspiracje. Swoje matryce wykonuje w drewnie lipowym przy użyciu prostego noża. Odbitki powstają na papierze przy pomocy farby wykonywanej tradycyjnie na bazie pokostu. W przypadku zadruku tkanin pigmentami pokostowej farby są sadza oraz ultramaryna.
Pan Grzegorz pochodzi z rodziny, która od kilku pokoleń związana jest ze stolarstwem, ciesielstwem i ogólnie pracą w drewnie. Stolarnie mieli zarówno dziadek i wujek od strony matki, jak i dziadek od strony ojca, który słynął w okolicy z wykonywania sań konnych. Ojciec pana Grzegorza był cieślą. Ważną postacią z rodziny był także kuzyn dziadka, Mieczysław Zaborniak, nazywany ostatnim kamieniarzem bruśnieńskim. Wpłynął on na zainteresowanie pana Grzegorza historią i rzeźbą kamienną.
„Moja przygoda z drzeworytem zaczęła się dużo wcześniej niż świadomie się tym zająłem. Pochodzę z rodziny, w której od co najmniej pięciu pokoleń pracowało się w drewnie. Jako dziecko obserwowałem tę pracę z bliska, pomagałem przy drobnych czynnościach, chłonąłem sposób myślenia o materiale i narzędziu. To wtedy, nieświadomie, pojawiło się pierwsze zainteresowanie, które z czasem przerodziło się w konkretną drogę twórczą. Od dziecka słyszałem, że w naszej rodzinie ludzie mieli talent plastyczny, którego szczególnym przykładem był wujek, zajmujący się stolarstwem”.
Rodzinne tradycje sprawiły, że pasja przerodziła się też w konkretne działania, szczególnie związane z techniką drzeworytu. Jak sam mówi: „Większość mojej rodziny związana była z terenem parafii Płazów lub jej najbliższą okolicą. Zainteresowanie drzeworytem z Płazowa rozpoczęło się od współpracy z Muzeum Etnograficznym w Krakowie w 2016 roku, kiedy to w ramach Festiwalu Folkowisko rozpoczęty został proces promocji tego niematerialnego dziedzictwa kultury na terenie powiatu lubaczowskiego. Od 2020 roku inicjowane były także prace mające na celu zorganizowanie lokalnej społeczności wokół idei reaktywacji drzeworytnictwa.”
Do grupy inicjatywnej skupionej wokół promocji drzeworytu płazowskiego organizowanej przez członków Stowarzyszenia Tegit Et Protegit zaproszony został między innymi Józef Lewkowicz z Nowego Sioła, lokalny twórca ludowy. Także działalność takich osób jak Marek „Prus” Głowacki i Tadeusz Grajpel była jednym z impulsów do organizacji działań wokół drzeworytu ludowego.
Rozpoczęta wtedy współpraca z lokalnymi twórcami zaowocowała wpisem do Krajowego Rejestru Dobrych Praktyk w Ochronie Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Przywrócenie tradycji drzeworytniczych doprowadziło natomiast do reaktywacji tradycji zadruku płótna. Obie te dziedziny pan Grzegorz zgłębia i rozwija także dzięki stypendiom przyznawanym przez Narodowy Instytut Dziedzictwa i Kultury Wsi oraz przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Tak pan Grzegorz mówi o kolejnych działaniach wpływających na kontynuację tych lokalnych tradycji: „Dziś widzę, jak ważny był ten moment przekazu – obecność starszych, ich cierpliwość i naturalne włączanie dziecka w pracę. Dlatego w swojej działalności bardzo świadomie otwieram warsztat na młodsze pokolenia. Podczas warsztatów drzeworytniczych dzieci i młodzież nie tylko uczą się techniki, ale przede wszystkim doświadczają procesu – od surowego kawałka drewna po gotową odbitkę.
Często to właśnie najmłodsi wnoszą do tej pracy świeżość i odwagę. Ich spojrzenie nie jest jeszcze ograniczone schematem, dzięki czemu potrafią zadawać proste, ale trafne pytania i proponować rozwiązania, na które dorosły by nie wpadł. Wspólna praca przy desce czy odbitce staje się więc nie tylko nauką rzemiosła, ale też dialogiem między pokoleniami.
Mam przekonanie, że jeśli drzeworyt płazowski ma dalej istnieć, to tylko w ten sposób – poprzez bezpośredni kontakt, wspólną pracę i naturalne przekazywanie umiejętności, tak jak działo się to kiedyś. Dlatego każde dziecko, które bierze narzędzie do ręki i próbuje swoich sił, jest dla mnie realną kontynuacją tej tradycji”.
Twórca należy do Stowarzyszenia Tegit et Protegit oraz Stowarzyszenia Animacji Kultury Pogranicza „Folkowisko”, którego jest wiceprezesem. Na stoisku pana Grzegorza znajdziemy odbitki drzeworytów na papierze, a także zadrukowane wzorami tkaniny.
Reaktywacja i rozwój drzeworytu płazowskiego zostały w 2022 r. wpisane do Krajowego Rejestru Dobrych Praktyk w Ochronie Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.
Kontakt
www: drzeworyt.ziemialubaczowska.pl
e-mail: drzeworytnia@gmail.com








