Garncarstwo i ceramika
ROU,
Tansa
Państwo Rodica i Costel Mocanu zajmują się garncarstwem.
Pani Rodica, gdy powróciła z mężem z zagranicy, zaangażowała się w realizowany w Jassach projekt „Tansa, miejsce historii”, który miał na celu stworzenie wiejskiego muzeum, ale przede wszystkim odrodzenie miejscowego rzemiosła garncarskiego.
Tak sama mówi:
„Moja wieś, Tansa, była niegdyś jednym z największych ośrodków rzemiosła w centralnej części Wyżyny Mołdawskiej. Oana Albu, koordynatorka projektu zapytała, czy chciałabym nauczyć się garncarstwa. Zgodziłam się, nie do końca wiedząc, z czym będzie się to wiązać. Zaczęłam uczyć się garncarstwa od mistrza ceramiki – Daniela Ifrima, syna Dumitru Ifrima, noszącego tytuł „Żywego Skarbu Ludzkości” (tytuł Unesco przyznawany osobom uznanym za życia za „skarb narodowy”, czyli ucieleśniającym niematerialne wartości danej kultury narodowej) ze względu na podtrzymywanie dziedzictwa ceramiki ze wsi Schitu Stavnic, także leżącej w okręgu Jassy”.
W ciągu pół roku pani Rodica nauczyła się niemal wszystkiego, choć najtrudniejsze było uchwycenie charakteru garncarstwa z Tansy. Ceramika ta była zarówno użytkowa, jak i dekoracyjna i wyróżniała się niepowtarzalnymi wzorami. Nie było już niestety nikogo, kto mógłby przekazać pani Mocanu potrzebne jej szczegóły. Chociaż kiedyś w Tansie mieszkało ponad 60 rodzin garncarzy, przez ostatnie 30 lat rzemiosło to zanikło.
Pani Rodica długo i intensywnie badała lokalną ceramikę, stopniowo, metodą prób i błędów, ciężką pracą i silną determinacją odkrywając kolejne jej tajemnice. Poszukiwała wyrobów w domach mieszkańców wsi, ale także w muzeach. Jak sama mówi, osoby takie jak Oana Albu, Daniel Ifrim, ale także Ozana Dram (kierowniczka Centrum Ochrony i Promocji Kultury Tradycyjnej okręgu Jassy) czy Marcel Lutic (etnograf i prezes Stowarzyszenia Mołdawskich Twórców Ludowych) przyczynili się do jej rozwoju, ale także przetrwania rzemiosła, które stało się częścią życia państwa Mocanu.








