Tkactwo, dziewiarstwo, krawiectwo

POL,

Podkamionka

    • Portret twórczyni. Kobieta w białej bluzce stoi na tle Wieży Trynitarskiej i sąsiadujących z nią kamienic. W rękach trzyma jasną, utkaną przez siebie tkaninę.
    • Kobieta trzyma w ręce haftowaną poszewkę.
    • Portret twórczyni. Kobieta w białej bluzce stoi na tle swojego stoiska. W rękach trzyma jasną, utkaną przez siebie tkaninę.

    Pani Karina Zaborowska wykonuje tkaniny wielonicielnicowe, dwuosnowowe oraz krajki.

    Choć sam pomysł, by zająć się tkaniem, pojawił się kilka lat wcześniej, to jednak pierwsze próby w tej dziedzinie podjęła w 2021 r., gdy trafiła na warsztaty do Edyty Wiśniewskiej. Zafascynowana lokalną tradycją tkaniny dwuosnowowej szukała możliwości nauki tkania. Tak trafiła na zajęcia z wykonywania krajek, czyli typowych pasów sokólskich, obecnie wykorzystywanych głównie do obwiązywania praźma na święto 15 sierpnia czy używanych jako pas. Nauczyła się tkania zarówno na bardku, jak i na nodze. Następnie w 2022 trafiła na warsztaty tkaniny dwuosnowowej do Karoliny Radulskiej, by w tym samym roku wziąć udział w konkursie Tkaniny Dwuosnowowej w Janowie i zdobyć w nim wyróżnienie.

    Jak sama mówi: „Tkanie tkaniny dwuosnowowej wymaga odpowiedniej przędzy – mocnej, ale cienkiej wełnianej przędzy, która niestety jest trudna do zdobycia. Tradycyjnie na naszym terenie przędzę przygotowywały prządki, m.in. moja babcia, która mając swoje owce, obrabiała przędzę, farbowała i sprzedawała tkaczkom. Dlatego też rozpoczęłam próby przygotowywania przędzy od samego początku, czyli pranie runa, czesanie, gręplowanie, przędzenie. Głównie dla własnych celów.

    Chcąc poszerzyć swoje umiejętności tkackie, by odtworzyć pozostałe tkaniny ludowe (narzuty, ręczniki, płótna, dywany), poznałam inne techniki tkackie t.j. sejpak u mistrzyni Sabiny Knoch, tkaninę wybieraną perebory u Eugeniusza Markiewicza, tkaninę wielonicielnicową u Eugeniusza Markiewicza i Marty Barbary Bajko. Cały czas poszerzam swoją wiedzę tkacką, jeżdżę na warsztaty, spotkania z tkaczami.

    Tkam tylko na ludowych krosnach, wykorzystując naturalne przędzę, które były wykorzystywane kiedyś tj. wełna, len, bawełna. Krosna zakupiłam lokalnie od rodzin byłych tkaczy, jedno szerokie, dwa wąskie. W 2024 roku będąc na wsi w domu mojej babci, odnalazłam na strychu kompletne, wąskie krosno, czyli można powiedzieć, że kontynuuję tradycje rodzinne.”

    Pani Karina należy do lokalnej grupy tkackiej „Tkane na kresach”. W październiku 2024 r. otrzymała nagrodę w XXI Ogólnopolskim Przeglądzie Amatorskiej Tkaniny Unikatowej w Toruniu za tkaninę wielonicielnicową „pawuki – pająki”.

    Kontakt
    e-mail: karina@tkarina.pl