Bierki lubartowskie

Logo bierek lubartowskich.

Bierki lubartowskie (inaczej bierki, birki czy liszka) to gra, na której wspomnienie natknęliśmy się, przeglądając artykuły publikowane na początku zeszłego stulecia w miesięczniku geograficzno-etnograficznym „Wisła”. Ta niegdyś bardzo popularna w okolicach Lubartowa zabawa przykuła naszą uwagę na tyle, że postanowiliśmy dowiedzieć się o niej więcej, a następnie ją zrekonstruować.

Efekty naszych poszukiwań i pracy przedstawiamy Wam na tej stronie. Znajdziecie tu opisy mówiące o tym, czy jest gra w bierki, skąd o niej wiemy, na czym polegała i jakie miała zasady, jak wyglądały i do czego nawiązywały jej elementy czy jak można urozmaicić jej przebieg. Jeśli pochodzicie z okolic Lubartowa, możecie też sprawdzić, czy w Waszej miejscowości grywano w bierki.

Zapraszamy Was też do obejrzenia filmu, w którym zobaczycie, jak wygląda taka rozgrywka.

Pozdrawiamy!

Pracownia ds. Kultury Tradycyjnej – Warsztaty Kultury w Lublinie

Bierki, które Wam przedstawiamy, to gra popularna ponad 100 lat temu (i o wiele wcześniej!) w okolicach Lubartowa. Urozmaicała wtedy życie wiejskich dzieci, młodzieży i dorosłych.

Nie przypominała ona znanych nam dzisiaj bierek – patyczków, ale miała swój własny, charakterystyczny wygląd i zasady.

O tej regionalnej zabawie wspominał w 1905 r. Ludwik Stanisław Liciński – poeta, pisarz oraz badacz lokalnej kultury ludowej. Jego artykuł o bierkach ukazał się wtedy na łamach miesięcznika geograficzno-etnograficznego „Wisła”.

Jeśli pochodzicie z okolic Lubartowa, sprawdźcie, czy na liście jest Wasza miejscowość!

Dzięki p. Licińskiemu wiemy, że w bierki grano m.in. w Aleksandrówce, Biadaczce, Brzezinach, Ciemnie, Dąbrówce, Kamionce, Kierzkówce, Kozłówce, Łukówcu, Michałówce, Nowodworze, Rudce Gołębskiej, Rudce Kozłowieckiej, Samoklęskach, Skrobowie, Sobolewie, Syrach, Wielkolesie, Woli Sernickiej, a także dalej np. w Kolechowicach, które leżą pod Ostrowem Lubelskim.

Badacz zebrał też zestawy bierek wykonane przez dzieci i młodzież z tych wsi, a potem umieścił ich nazwiska w swoim tekście.

Nie udało się nam znaleźć nikogo, kto dziś pamiętałby tę zabawę. Ale spotkaliśmy panią, która jest wnuczką jednego z chłopców wymienionych przez p. Licińskiego w jego artykule!

Być może jedynym zachowanym zestawem bierek spod Lubartowa jest ten, który znajduje się w zbiorach etnograficznych Muzeum Narodowego w Lublinie.

Chodzi o odpowiednie podrzucanie i łapanie drewnianych figurek, z których każda ma swoją nazwę i punktację.

W bierki grywano np. latem w czasie pasienia krów. Na pastwisku rozkładano wtedy płachtę (materiał), tak by nie pogubić podrzucanych figurek.

Gra była kiedyś dostępna dla każdego – wystarczył kawałek drewna, nożyk i proste umiejętności, by stworzyć własny zestaw. Figurki były często wykonywane przez same dzieci!

Warto zwrócić uwagę nie tylko na zasady zabawy czy nazwy figur, ale też na ich kształty.

Przypominały one np. tabliczki, którymi gospodarze oznaczali swoje owce, by nie pomylić ich z innymi chodzącymi po tym samym pastwisku; maglownice służące do „prasowania” tkanin; kształty czapek; narzędzia do łowienia ryb.

A więc wszystko to, z czym wiejskie dzieci miały na co dzień do czynienia i czego kształty mogły naśladować, wykonując swoje zabawki.

Dziś te formy nie są dla nas tak oczywiste i czytelne, ale wiedząc, co przedstawiają, możemy w wyobraźni przenieść się do dawnych czasów i zobaczyć wszystko to, co widział i odtworzył Józio z Nowodworu czy Antoś z Ciemna.

Dzieci w każdej wsi trochę inaczej nazywały poszczególne figury, inaczej liczyły punkty i decydowały o tym, kto wygrywa czy przegrywa.

My, by uporządkować wszystkie zasady zebrane przez p. Licińskiego, proponujemy takie nazwy i punktacje:

Jeden zestaw bierek to sypa. Sypa składa się z par figur i bydląt.

Figury męska i żeńska, tworzące parę, różnią się od siebie. Każda para figur wygląda też inaczej niż pozostałe pary. Figury żeńskie są płaskie, męskie przypominają bryły.

Figury mają wartości:

– Król i Królowa po 12 punktów

– Podkról i Podkrólowa po 8 punktów

– Pop i Popica po 4 punkty

– Bydlę po 1 punkcie

Co przypominają nasze figury:

Na potrzeby odtworzenia gry wybraliśmy 7 kształtów, które wzorują się m.in. na tych zilustrowanych przez p. Licińskiego.

Król i Podkról – wyglądają jak ozdobne słupy w dawnych gankach

Królowa – jej wzór został wzięty z zestawu zachowanego w Muzeum Narodowym w Lublinie

Podkrólowa – wzorowana na drewnianym krzyżu cmentarnym – tu w formie podwójnej

Pop – przypomina dawne, ozdobne słupki, którymi ogradzano krzyże i kapliczki

Popica – wygląda jak noga od ławy, która ustawiana była przy piecu

Bydlęta – wzorowane na tym, jak wyglądały najprostsze elementy z zestawu w Muzeum Narodowym w Lublinie

Gracze podrzucają sypę kolejno, po kole, zgodnie ze wskazówkami zegara i zaczynając od najmłodszego.

Sypę kładziemy na otwartej dłoni (tyle ile się zmieści) i podrzucamy do góry. Szybko odwracamy dłoń na drugą stronę, by na jej wierzch spadła część bierek. Potem zastanawiamy się, które bierki złapać i ponownie podrzucamy je do góry, próbując chwycić wybrane figury lub bydlęta.

Jak można łapać bierki:

Figury – pojedynczo lub parami jednego rodzaju (tylko żeńskie lub tylko męskie), np.: Król i Pop lub Królowa i Popica.

Bydlęta – parami (może być to wielokrotność pary).

Figury podrzucane są dopóki łapie się dobrze lub wyłapie się prawidłowo cała sypę. Poprawnie złapane bierki odkładamy na bok i powtarzamy rzuty pomniejszonym zestawem.

Każdy gracz notuje swoje punkty i ilość rzutów wykonaną do momentu skuszenia.

Skuszenie następuje gdy:

– nie złapie się żadnej figury lub pary bydląt;

– złapie się jednocześnie figury dwóch rodzajów (męską i żeńską), np. Króla i Królową, Królową i Popa;

– złapię się figurę i bydlę;

– złapie się nieparzystą liczbę bydląt.

Następny gracz rozpoczyna swoją kolej pełną sypą.

Po skończonej rundzie porównujemy punkty. Jeśli gracze zgromadzą tyle samo punktów, wygrywa ten, który uzyskał je mniejszą liczbą rzutów.

Ten, kto ma najmniejszą ilość punktów, przegrywa. Kara polega na tym, że wygrywający kręci ząbkami figury Popa po dłoni przegrywającego – taka kara to plaga.

• Gdy gracz przed nami skusi i przychodzi nasza kolej, możemy krzyknąć: „Moja sypa!

• Gdy chcemy złapać tylko jedną, upatrzoną figurę, przy powtórnym podrzuceniu bierek możemy:

– próbować zsunąć z dłoni wszystkie pozostałe;

– chwycić ją palcami;

– stworzyć z palców lejek, w który wpadnie wybrana figura (to tzw. łapanie w cub/czub)

Stworzyliśmy też film, w którym opowiadamy o bierkach, a także pokazujemy, jak w nie grać. Na filmie zobaczycie kilka przykładowych rund – tak by łatwiej było zorientować się w zasadach gry i zobaczyć, z jakimi sytuacjami możemy się spotkać w czasie rozgrywki.

 

For privacy reasons YouTube needs your permission to be loaded.
Wyrażam zgodę