Biżuteria, Hafciarstwo i koronkarstwo, Tkactwo, dziewiarstwo, krawiectwo

Polska,

Łomnica-Zdrój

    • Kobieta pokazuje, jak wygląda bransoletka koralikowa w trakcie pracy.
    • Kobieta robi bransoletkę koralikową.
    • Naszyjnik koralikowy.
    • Kobieta trzyma w ręce bransoletkę koralikową.
    • Dziewczynka trzyma w ręce bransoletkę koralikową.

    Pani Marcelina Kubiak to twórczyni wielu talentów, wykonuje bowiem przestrzenne tkactwo Czarnych Górali (rękawice furmańskie, czapki, zarękawki), koronki klockowe, tkaną na krośnie biżuterię koralikową oraz pisanki batikowe. To właśnie pisankarstwo było pierwszą dziedziną sztuki, z którą zetknęła się przyszła artystka. Stało się to głównie za sprawą prababci Ireny Nosal, babci Stanisławy Polańskiej, a także matki Małgorzaty Polańskiej-Kubiak. Jej rodzina od minimum siedmiu pokoleń wykonuje tradycyjne łemkowskie pisanki batikowe i wytrawiane.

    Jak pisze Marcelina:
    „W Łomnicy-Zdroju moja rodzina jest jedyną piszącą jajka w ten sposób, ponieważ Łomnica-Zdrój jest etnicznie wsią polską, należącą etnograficznie do Górali Nadpopradzkich, a górale tradycyjnie barwią pisanki na jednolity kolor, gotując jaja razem z łupinami cebuli. Natomiast w mojej rodzinie zachowała się łemkowska tradycja pisania jaj metodą batikową, a także trawionych. Jest to dla mnie bardzo ważne dziedzictwo, ponieważ praprababcia Łemkini zakochana w Polaku zawarła z nim związek małżeński. Zbiegło się to w czasie z akcjami wysiedleńczymi na terenie Łemkowszczyzny – tradycje, zwyczaje czy język łemkowski nie były mile widziane, a rodzina praprababci została wysiedlona. Nastoletnia wtedy Maria z racji małżeństwa z Polakiem została w Polsce – oddzielona od rodziny oraz łemkowskich tradycji. Jednak mimo młodego wieku i niekorzystnych czasów była w stanie nauczyć wszystkie swoje dzieci pisania jajek metodą batikową.”

    W nawiązaniu do tradycji łemkowskich wykonuje również biżuterię koralikową tkaną na krośnie, a także haft krzyżykowy.

    Kolejną bliską Marcelinie dziedziną twórczości jest tkactwo przestrzenne. W jej rodzinie rękawicznikami byli Filip Czupak, Władysław Polański oraz Edward Polański. Twórczyni wykonuje znane na tym terenie rękawice furmańskie, których lniana osnowa naciągana jest na drewnianą formę, wokół której przeplatane są kawałki wełny. Końcówek się nie wiąże, lecz pozostawia luźno wewnątrz, aby stanowiły ocieplenie. Tworzenie takich rękawic to sztuka wymagająca wprawy, czasu i cierpliwości. Dla doświadczonego tkacza tworzenie jednej pary zajmuje około 30 godzin. Marcelina jest zaangażowana w popularyzację tego rzemiosła, współtworzy szlak tkacki realizowany przez grupę „Przestrzenne tkactwo Czarnych Górali”, działającą przy Muzeum Regionalnym Towarzystwa Miłośników Piwnicznej.

    Marcelina od najmłodszych lat jeździ z rodzicami na targi sztuki ludowej, podczas których ma okazję poznawać wybitnych rzemieślników i twórców, od których uczy się nowych technik. Poza dziedzinami, których znajomość wyniosła z domu, najczęściej sięga do malarstwa na szkle, którego nauczyła się od pani Heleny Kufty.

    Kontakt
    www: rekawicefurmanskie.pl, Przestrzenne tkactwo Czarnych Górali fb
    e-mail: gosiektkacz@interia.pl
    telefon: +48 606325243